śmierć dziecka policja

Skandaliczna sytuacja w polskim mieście. Antybohaterem został kierowca miejskiego autobusu. Mężczyźnie grożą teraz aż trzy lata więzienia. 

Kierowca autobusu miejskiego był pod wpływem narkotyków

Do skandalicznej sytuacji doszło w Malborku w miniony czwartek, 2 lutego, po południu. Policjanci z malborskiej drogówki zatrzymali do kontroli 38-letniego kierowcę autobusu miejskiego.

Przewożącego pasażerów mężczyznę poddano badaniom na obecność alkoholu i narkotyków. Przypuszczalnie wyniki kontroli zszokowały funkcjonariuszy policji. Okazało się bowiem, iż w organizmie kierowcy autobusu jest obecna marihuana. Narkotester nie pozostawił wątpliwości, że 38-latek jest pod wpływem narkotyków.

Oczywiście kierowca autobusu miejskiego został zatrzymany przez policję. Kierowca autobusu miejskiego natychmiast stracił prawo jazdy. Poza tym funkcjonariusze pobrali od niego również krew do dalszych badań.

Teraz kierującemu atobusem miejskim pod wpływem narkotyków grożą poważne konsekwencje. Niebawem 38-latek usłyszy zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających. Za takie przewinienie moze trafić nawet na dwa lata do więzienia.

To jednak nie wszystkie problemy mężczyzny. Być może zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwoli na przedstawienie kierowcy autobusu miejskiego zarzutu narażenia życia i zdrowia przewożonych pasażerów. Wówczas grozi mu aż do trzech lat więzienia.

Lokalni dziennikarze dotarli do informacji na temat nieodpowiedzialnego kierowcy. Według mediów zatrzymany przez policje mężczyzna to długoletni pracownik Miejskiego Zakładu Komunikacji w Malborku. Podkreślmy, że do tej pory nie sprawiał tego typu problemów.

Jednocześnie władze MZK w Malborku podkreślili, iż wszyscy kierowcy są każdego dnia przed rozpoczęciem pracy sprawdzani alkomatem. Poza tym, wyrywkowo przeprowadzane są również testy na obecność narkotyków. Co ciekawe, 38-latek był sprawdzany w ubiegłym tygodniu. Wtedy test niczego nie wykazał.

źródło: Polsat News

Zobacz również: