Bałtyk

Ta wiadomość może szokować. Dziennikarze jednej z popularnych gazet dotarli do informacji w sprawie szczepionek na COVID-19. Okazuje się, że coraz mniej osób się szczepi, a co za tym idzie coraz więcej dawek trafia na śmietnik. Z tego powodu państwo ponosi gigantyczne straty. Co gorsza, chodzi o naprawdę spore pieniądze.

COVID-19 nie budzi już takiego strachu u Polaków?

Wydaje się, że Polacy przyzwyczaili się już do obecności koronawirusa. Być może z tego powodu liczba szczepień przeciwko COVID-19 diametralnie spada. Aktualnie w Polsce wykonuje się ich zaledwie 400 dziennie.

Można zatem powiedzieć, iż program szczepień niemal się zatrzymał. Należy zwrócić uwagę, że chociaż kolejnych dawek nie potrzebujemy, to wciąż musimy je kupować. W związku z powyższym, w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych z miesiąca na miesiąc rosną zapasy niewykorzystanych zastrzyków przeciw COVID-19.

Warto podkreślić, iż koszty przechowywania takich preparatów są spore. W końcu nie od dziś wiadomo, że konieczne jest zapewnienie odpowiednich warunków szczepionkom przeciw COVID-19. Inaczej będą się nadawać się już tylko na wyrzucenie.

Co prawda polskie władze próbują odsprzedać zalegające preparaty. Media doniosły, iż do tej pory Polska odsprzedała innym państwom 14,7 mln sztuk szczepionek przeciw COVID-19. Natomiast ciągle ponad 23,6 mln dawek zalega w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Materiałowych.

Głos w sprawie preparatów na COVID-19 zabrał wiceszef resortu zdrowia. „Miesięczne koszty przechowywania szczepionek wynoszą 774 tys. zł” – przyznał wiceminister Waldemar Kraska.

Jednak nie tylko koszty przechowywania zastrzyków przeciw COVID-19 są gigantyczne. Równie kosztowne jest zutylizowanie niewykorzystanych preparatów.

Według rządowych danych, od początku działania programu, do tej pory, zniszczono 788 tys. dawek. „Koszt utylizacji szczepionek przechowywanych w magazynach RARS wyniósł dotychczas 113 tys. zł” – podkreślił wiceminister Kraska.

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, pomimo małego zapotrzebowania na szczepienia przeciw COVID-19, Polska musi je nadal od producentów odbierać. „Zgodnie z kontraktem jesteśmy zmuszeni do kupowania ciągle pewnej ilości dawek, która w ogóle nie przystaje do liczby zachorowań” – wyjaśnił minister Adam Niedzielski.

źródło: Fakt

Zobacz również: