Papież Franciszek
foto: YouTube

Do zaskakującej sytuacji z udziałem papieża Franciszka doszło w trakcie spotkania z wiernymi. Ojciec Święty ostro zareagował wobec pewnej kobiety. Jak sam przyznał, nakrzyczał na nią. Głowa Kościoła miała ku temu ważny powód.

Papież Franciszek stracił cierpliwość wobec kobiety z psem

Ojciec Święty razem z premier Włoch Giorgiom Meloni uczestniczył w forum III kongresu na temat przyrostu naturalnego i przeciwdziałania kryzysowi demograficznemu. Papież Franciszek przyznał, że w tej chwili na świecie panuje mentalność, która jest „wroga” rodzinie. Na potwierdzenie swojej tezy duchowny opowiedział o pewnej sytuacji.

Papież Franciszek najpierw wspomniał o kobiecie, którą widział na placu Świętego Piotra. Woziła ona w wózku dziecięcym swojego psa.

Następnie biskup Rzymu zdradził, że inna kobieta poprosiła go, aby pobłogosławił jej psa, którego trzymała w torbie. Głowa Kościoła dodała, iż wierna nazywała pupila swoim „dzieckiem”.

Takie podejście kobiety bardzo zdenerwowało papieża Franciszka, który ostro zareagował wobec niej. „Straciłem cierpliwość i ją skrzyczałem mówiąc: tyle dzieci głoduje, a pani z psem” – zdradził duchowny.

Jednocześnie biskup Rzymu zwrócił uwagę, że niski przyrost naturalny to kłopot całej Europy. Papież Franciszek przytoczył również dane, według których w 2022 roku we Włoszech urodziło się 393 tysiące dzieci. To najniższy wynik w historii.

„Narodziny dzieci są podstawowym wskaźnikiem, by zmierzyć nadzieję narodu. Jeśli rodzi się ich mało, znaczy, że jest mało nadziei. A to ma nie tylko konsekwencje z ekonomicznego i społecznego punktu widzenia, ale podważa też zaufanie do przyszłości” – ocenił.

Papież Franciszek wskazał także na obawy młodych ludzi przed zakładaniem rodziny. „Dzisiaj wydanie dzieci na świat postrzegane jest jako przedsięwzięcie na barkach rodzin. I to niestety wpływa na mentalność młodych pokoleń, które wzrastają w niepewności, jeśli nie w rozczarowaniu i w strachu” – zaznaczył.

Ojciec Święty stwierdził, że obecnie młodzi „żyją w klimacie społecznym, w którym założenie rodziny staje się tytanicznym wysiłkiem, zamiast być wartością, którą podzielają i wspierają wszyscy”.

źródło: Polsat News

Zobacz również: