nie żyje aktorka

Do tragicznego zdarzenia doszło w trakcie finałowego spotkania Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych pomiędzy KS Barlinek Industria Kielce a Magdeburgiem. Niespodziewanie na trybunie prasowej zasłabł znany, polski dziennikarz.

Dziennikarz zmarł w szpitalu

Początkowo nic nie wskazywało, że dojdzie do potwornej tragedii. Niestety, w 48. minucie meczu, przy stanie 22:20 dla kieleckiego zespołu spotkanie zostało przerwane na kilka minut.

Wówczas organizatorzy nie podali, z jakiego powodu przerwano mecz. Pojawilo się tylko krótkie oświadczenie. Spotkanie miało być najszybciej, jak to możliwe.

Niestety nieco później okazało się, że powodem wstrzymania meczu była konieczność udzielena pomocy jednemu z dziennikarzy. Paweł Kotwica, bo o nim mowa, zasłabł na trybunie prasowej.

 

Dziennikarzowi udzielono pierwszej pomocy. Następnie trafił do szpitala, gdzie lekarze mieli przeprowadzić potrzebne badania.

Niestety kilka godzin po zakończeniu spotkania organizatorzy turnieju przekazali tragiczną informację. Przedstawiciel mediów zmarł.

„Europejska Federacja Piłki Ręcznej ze smutkiem informuje o śmierci przedstawiciela mediów w trakcie finału Ligi Mistrzów. Mężczyzna, któremu w drugiej połowie spotkania udzielana została pomoc medyczna, niestety zmarł. Przekazujemy ogromne wyrazy współczucia rodzinie i przyjaciołom” – napisali organizatorzy w komunikacie.

Głos w sprawie tragedii zabrał jeden z klubów walczących o mistrzostwo. „Paweł, my tu jeszcze wrócimy i wygramy, ale Ciebie już nam nikt nie odda… Najszczersze kondolencje dla rodziny. Nic dziś nie jest ważniejsze” – zaznaczono na profilu mistrza Polski na Facebooku.

źródło: Fakt

Zobacz również: