Edyta Górniak
foto: YouTube

Wielbiciele Edyty Górniak poważnie się zaniepokoili. Piosenkarka niespodziewanie potrzebowała pomocy medycznej. Do gwiazdy wezwano nawet w trybie pilnym lekarza. Wyjaśniamy, co takiego stało się z piosenkarką.

Edyta Górniak miała spory problem w czasie kręcenia nowego programu

Popularna wokalistka nie ma powodów do narzekań. Edyta Górniak otrzymała posadę w nowym programie TVP „Rytm dwójki”. Właśnie podczas prac na planie audycji doszło do dramatycznych scen z udziałem celebrytki.

Według dziennikarzy jednego z plotkarskich serwisów, w czasie prac nad nowym programem zdarzyło się coś niepokojącego. Otóż podczas kręcenia pierwszego odcinka „Rytmu dwójki” Edyta Górniak niespodziewanie potrzebowała pomocy lekarza.

Jak się okazuje, piosenkarka miała ogromne kłopoty z głosem. W związku z nieoczekiwaną niedyspozycją celebrytki, nakręcenie pierwszego odcinka nowego show TVP było mocno problematyczne.

Produkcja „Rytmu dwójki” zdecydowała się natychmiast sprowadzić na plan lekarza. Zgodnie z oczekiwaniami medyk pomógł Edycie Górniak odzyskać głos.

„Kiedy Edyta weszła na scenę, produkcję zamurowało. Głos odmówił posłuszeństwa. Ogromna infekcja gardła dopadła ją tuż przed nagraniami. Nie mogła wydusić z siebie pół dźwięku, a realizacja odcinka stanęła pod znakiem zapytania. Produkcja szybko zareagowała i wezwała na plan lekarza, który musiał podać jej sterydowe wziewy, aby mogła wystąpić. Edyta stawiła się na planie programu pomimo złego stanu zdrowia” – doniósł dziennikarzom informator portalu plotkarskiego.

źródło: Super Express

Zobacz również: